ul. Podmurna 1/3

W latach 60. ubiegłego wieku docierały do Polski wiadomości o funkcjonowaniu w USA i krajach Europy Zachodniej nowej techniki graficznej – serigrafii. Ponieważ dysponowała ona szerokim wachlarzem środków plastycznego wyrazu, takich jak np. pełne brzmienie koloru, nowe faktury, duży format, możliwość włączenia fotografii, druk na różnorodnych podłożach, wzbudziła duże zainteresowanie w polskim środowisku plastycznym. Wówczas na toruńskim Wydziale Sztuk Pięknych w Zakładzie Grafiki prof. Bogdan Przybyliński podjął prace zmierzające do uruchomienia Pracowni Serigrafii. W 1970 r. pracownia została udostępniona i włączona do realizacji programu nauczania w Zakładzie.
Początkowo technologia druku była oparta o metodę światłokopii bezpośredniej, a zapis wykonywany wprost na siatce dobrze służył autorskiej ekspresji. Wprowadzenie materiałów diapozytywowych, klisz kreskowych i rastrów otwierało nowe perspektywy. Idea wsparcia tradycyjnych środków graficznych przynosiła dobre rezultaty i wkrótce powstawały pierwsze prace studyjne i dyplomowe. Po pewnym czasie odwiedzający pracownię prof. Jacek Rybczyński z PWSSP w Poznaniu zorganizował podobną w swojej uczelni, a jej ówczesny absolwent, dziś profesor Mirosław Pawłowski został w 1982 roku zatrudniony na stanowisku asystenta w toruńskiej pracowni. Przyniosło to owocną współpracę dydaktyczną i dalszy rozwój pracowni.
Doświadczenia prof. Mirosława Pawłowskiego wyniesione z poznańskiej uczelni, w połączeniu z wieloletnią praktyką prof. Bogdana Przybylińskiego spowodowały, że serigrafia (sitodruk) na stałe wpisała się w proces dydaktyczny Zakładu Grafiki.
Pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku, Pracownia Serigrafii przeżyła swoiste „przyspieszenie” dzięki gwałtownemu rozwojowi standardów technologicznych: począwszy od siatki, emulsji światłoczułej, a na farbach i komputerowo kontrolowanym procesie przygotowania druku skończywszy.Po odejściu profesora Bogdana Przybylińskiego na emeryturę pracownią kieruje prof. Mirosław Pawłowski, asystentką jest dr Agata Dworzak-Subocz, a laborantem od kilkunastu lat jest nieoceniony Dariusz Mruk. Dążymy do tego, aby każdy ślad na odbitce był efektem wcześniej przemyślanej idei i podjętych decyzji artystycznych.
Efekty tej wspólnej pracy mogą Państwo oglądać na wystawie w Domu Muz.

prof. B. Przybyliński
prof. M. Pawłowski