ul. Podmurna 1/3

Od kilkuset lat przeprowadza się eksperymenty z wykorzystaniem zwierząt. Doświadczenia na modelu zwierzęcym nie zmienia się od kilkudziesięciu lat, powielając tym samym podobne schematy. Do tych celów stosuje się przeróżne gatunki zwierząt poczynając od standardowego modelu genetycznie zmodyfikowanej myszy domowej kończąc na danio pręgowanym. Ilość wykorzystanych zwierząt do procedur doświadczalnych w Polsce zlicza się w setkach tysięcy (na podstawie oficjalnych, rocznych raportów Krajowej Komisji Etycznej). Aktualnie wiele ośrodków naukowych przedstawia swoje stanowisko, w którym podkreśla, że powinno odchodzić się od modelu zwierzęcego. Tym samym należy skupić się na nowych technologiach bazujących na biologii człowieka wykorzystując dostępne alternatywy ze względu na różnice między organizmem zwierzęcym, a ludzkim już na poziomie komórkowym. Okazuje się, że mniej niż 5 % substancji chemicznym o potencjalnych właściwościach farmakologicznych daje jakiekolwiek pozytywne wyniki podczas badania z udziałem ochotników. Uprzednio potencjalne leki zostały przebadane na zwierzętach dając zadowalające wyniki, podczas badań podstawowych, jak i przedklinicznych. Należy zatem zadać sobie pytanie, czy warto dalej kontynuować badania naukowe z użyciem modelu zwierzęcego w świetle biologicznych rozbieżności między poszczególnymi organizmem ludzkim, a zwierzęcym?

Prowadzi Arleta Sierakowska – doktorantka Wydziału Chemii Uniwersytety im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, która w swojej pracy naukowej współpracując z innymi ośrodkami badawczymi wykorzystuje alternatywy do testów na zwierzętach do badań podstawowych nowych, otrzymanych związków chemicznych, aktywistka Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!, jako koordynatorka porusza kwestie eksperymentów na zwierzętach w kampanii Notest.