ul. Podmurna 1/3

Profesor Grzegorz Ratajczyk urodził się w 1960 roku w Krotoszynie.

1980-85 studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu) na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby na kierunku Malarstwo; 1985 dyplom z malarstwa z wyróżnieniem w pracowni prof. N. Skupniewicza;

1986 twórcze stypendium zagraniczne dla najzdolniejszego absolwenta im. M. Dokowicz.

Od 1985 r. pracuje na rodzimej uczelni.

Od 2011 r. prowadzi XIII Pracownię Malarstwa na Wydziale Malarstwa i Rysunku. W 2014 roku uzyskał tytuł Profesora Sztuk Plastycznych. Uczestniczył w kilkudziesięciu wystawach w kraju i za granicą. W ostatnim czasie prowadzona przez niego Pracownia Malarstwa uczestniczyła w ogólnopolskim plenerze malarskim „Pleneriada” w Kazimierzu Dolnym, gdzie studenci zajęli pierwsze miejsce w klasyfikacji ogólnej i indywidualnej. W kwietniu zorganizował plener malarski we Władysławowie dla studentów z jego pracowni.

Węzeł malarstwa.

Dlaczego węzeł w kontekście malarstwa? Otóż wydaje mi się, że węzeł żeglarski, a zwłaszcza ten konkretny sposób traktowania liny posiada wiele wspólnych cech z malarstwem, z obrazem. Węzeł ma swój początek (który się nie zaczyna), rozwinięcie i zakończenie (które się nie kończy). Dobrze skrojony jest nośnikiem napięcia, a co za tym idzie, zagadnienia naprężenia łuku, powtarzalności, problemu rytmu; jest formą doskonałą. Prawidłowo ułożony węzeł jest harmonijny, rytmiczny, jest jedyny – jest piękny. Zauważyłem, że istnieje wiele wspólnych cech, które odnajduję w malarstwie, dlatego pozwoliłem sobie na tę krótką refleksję dotyczącą węzłów żeglarskich w malarstwie. Węzeł to całość bez zamknięcia, to zamknięta całość, otwierająca się. Węzeł jest tajemnicą i może mieć znaczenie symboliczne, być węzłem życia, trwania, przemijania. Krętą ścieżką do Wieczności

Oto krótka refleksja w czasie rejsu po Adriatyku, wrzesień 2017 r.

Grzegorz Ratajczyk